Burmistrz Lewina Brzeskiego zaprasza do korzystania z bezpłatnego mobilnego systemu powiadamiania i ostrzegania SISMS. Zarejestruj się już dziś na stronie: https://www.sisms.pl/rejestracja/nadawca/00129225/Gmina-Lewin-Brzeski

×
Wyszukaj w serwisie
×

„OCH, EMIL” czyli jak zostać chlubą mamy i taty

 
W sobotę 17 listopada 2012 roku dzieci biorące udział w projekcie „Ekologia i kultura to nasza druga natura” realizowanym przez Świetlicę Terapeutyczną w Lewinie Brzeskim pojechały na wycieczkę inną, niż do tej pory. Naszym celem był bowiem Teatr Lalki i Aktora we Wrocławiu, gdzie obejrzeliśmy spektakl „Och, Emil” (na podstawie książki Astrid Lindgren „Emil ze Smalandii”).
Tytułowy bohater to chłopiec pełen energii i pomysłów (nie zawsze mądrych), mały rozrabiaka i dowcipniś – zupełnie, jak większość dzieci ze Świetlicy
Być może właśnie dlatego każdy śledził jego przygody na scenie  z wypiekami na twarzy. Emil sam jeszcze nie wie, kim chce zostać – żołnierzem, szybkobiegaczem, wszystko zjadaczem, a może lekarzem…? Absorbuje sobą całe otoczenie, ale jest przy tym miły i nie sposób go nie polubić. Mimo trudnego charakteru Emila, rodzice radzą sobie z temperamentem syna i wpajają mu naukę, ze każda wielka kariera zaczyna się w szkole, że aby do czegoś dojść trzeba się uczyć. I tak oto Emil postanawia, że będzie „chlubą mamy i taty”. Przyznajcie sami, że to nie lada wyzwanie…
Spektakl był pełen zabawnych scen i muzyki. Aktorzy nie pozwolili widowni nudzić się, wciągając w fabułę wszystkie dzieci. Zarówno treść, jak  i forma przedstawienia spodobały się zarówno młodszym, jak i starszym spośród nas. Dzieci miały więc okazję przekonać się, że sztuka wcale nie musi być nudna, a kulturalne zachowanie nie jest obciachowe.
Dodatkowo spędziliśmy też czas na świeżym powietrzu w otoczeniu jesiennych drzew, w samym centrum tętniącego życiem Wrocławia. Teatr Lalki  i Aktora sąsiaduje bowiem z pięknym parkiem. Był więc czas na posiłek i bitwę na liście. Dla wielu dzieci dużą atrakcją okazały się starsze od nich koleżanki, które w parku teatralnym, przebrane w niecodzienne stroje (wróżki, Kopciuszka) miały sesję fotograficzną. Prawie każda dziewczynka chciała choć przez chwilę być na ich miejscu. 
Warto jeszcze wspomnieć, że tydzień wcześniej – 10 listopada, byliśmy na krytej pływalni w Brzegu. Tym razem wyjazd miał charakter relaksacyjny.   W wodzie mogliśmy odreagować wszystkie negatywne emocje, wspólnie się pobawić, powygłupiać, odpocząć i nabrać sił na kolejne dni oraz czekające nas obowiązki.
 
Bronisława Nazarko