Burmistrz Lewina Brzeskiego zaprasza do korzystania z bezpłatnego mobilnego systemu powiadamiania i ostrzegania SISMS. Zarejestruj się już dziś na stronie: https://www.sisms.pl/rejestracja/nadawca/00129225/Gmina-Lewin-Brzeski

×
Wyszukaj w serwisie
×

Wspomnienie Emilii Nowak

 

 

Mila, nasza koleżanka, nauczycielka ukochanej  geografii i przyrody, wreszcie wicedyrektor szkoły podstawowej w Lewinie Brzeskim. Przede wszystkim jednak kobieta, która nigdy nie przestała być dziewczyną. Zachowała w sobie te niezwykle cenną cechę charakteru, jaką jest nieustanne zainteresowanie światem i ludźmi. Wspaniale zrealizowana jako żona i mama dwóch synów ciągle pielęgnowała w sobie to zaciekawione dziecko. Afirmacja życia  w jego wielu różnorakich aspektach, to był sposób Mili na poszukiwanie i znajdowanie nowych wrażeń, doświadczeń. Nie obawiała się wyzwań, problemów do rozwiązania. Sama wciąż zgłębiała zawiłości  formalnej strony nauczania, doskonalenia pracy nauczycieli i uczniów i nas też mobilizowała do większego zaangażowania.  Nieraz mawialiśmy, że coś tam jest nam niepotrzebne, a Mila z  uśmiechem i wyrozumiałością tłumaczyła, że za chwilę to będzie nam bardzo przydatne. I było. My szanowaliśmy Ją za wiedzę i niezmordowane dążenie do podnoszenia jakości pracy szkoły, rodzice naszych uczniów darzyli Milę zawsze uznaniem , ale i prawdziwa sympatią. Natomiast uczniowie, których na przestrzeni lat pracy w szkole miała wielu, do dzisiaj wspominają lekcje z panią Nowak jako te niezwykle interesujące , a samą panią od geografii jako pasjonatkę.  Ta pasja i zaangażowanie bardzo uczniom imponowały i jak wynika z rozmów, wpłynęły konstruktywnie na ich życiowe wybory i decyzje. Nie sposób nie wspomnieć tu o zamiłowaniu Mili do turystyki. To za Jej sprawą w naszej szkole zrodził się pomysł organizowania letnich obozów wędrownych do wszystkich zakątków kraju. Mila była wielka propagatorką wycieczek, rajdów, spotkań przy ognisku. Zawsze uśmiechnięta i  zaangażowana, była duszą tych imprez. Idea wakacyjnej wędrówki jest kultywowana i dzisiaj, a Mila przy tej okazji jest wspominana nieustannie. Wymyśliła i wprowadziła na stałe do kalendarza naszych imprez szkolnych  rajd na Ślężę „Powitanie Wiosny” . Bywało, że jechało nas bardzo, bardzo wielu. Zwykle jest to kilkadziesiąt osób spośród uczniów i nauczycieli. Pozostały wspomnienia, anegdoty i fotografie, na których Mila roześmiana i szczęśliwa zbiera nas do dalszej wędrówki. W tym roku, decyzją rady pedagogicznej, rajd ten nazwaliśmy  imieniem Emilii Nowak i stał się on imprezą rodzinną. Szlakami wskazanymi przed laty przez Milę wędrują kolejne pokolenia-uczniowie i ich rodziny.

100_0304.jpeg obóz wędrowny spływ Dunajcm.jpeg mieszko 650.jpeg obóz wędrowny 290.jpeg

Nawiązanie kontaktów z Węgrami z miasta Segvar to także pomysł i praca Mili. Kiedy odeszła, Jej węgierscy przyjaciele i znajomi nie mogli się z tym pogodzić. Przesyłali wyrazy współczucia oraz  wiązankę kwiatów, którą  prosili złożyć na grobie Mili.
O swojej chorobie powiedziała nam w szkole bez tajemnicy.  Byliśmy sobie bliscy w sposób, w jaki bliscy stają się  ludzie pracujący i spotykający się ze sobą po pracy, po koleżeńsku, czy nawet przyjacielsku przez długie lata. Wiadomość tę przyjęliśmy z lękiem i poczuciem bezradności. Tymczasem Sama Mila od początku postanowiła walczyć z chorobą. To była silna i odważna osoba. Kiedy znikała na kilka dni ze szkoły, chcieliśmy zaraz dowiedzieć się, co u Niej, jak się czuje.

Dyrektor Eugeniusz Bednarczyk w słowach pożegnania Mili wyraził tak wiele spośród naszych myśli, refleksji i uczuć, oto kilka wyjątków z tej mowy: „Przed rokiem, Droga Milu, przechodziłaś na emeryturę. Na spotkaniu z pracownikami szkoły wręczyłaś każdemu pamiątkową fajansową figurkę z dołączoną krótką dedykacją, w której przekazywałaś, za co nas ceniłaś, szanowałaś, kochałaś.(…) Nasz szacunek i podziw budziła jasność Twojego umysłu, wiedza, energia, pracowitość, wytrwałość w działaniu, umiejętność oglądu całości sytuacji bez zatracania szczegółów. Ceniliśmy Cię za różnorodne przymioty ducha i ciała. Byłaś przecież piękną, elegancką, ciepłą i ujmującą kobietą, miałaś Swój styl i klasę. Umiałaś łączyć pilność w pracy z werwą towarzyską.  Prawie całe Swoje życie zawodowe związałaś z nasza szkołą. Zawsze Milu, u wszystkich, z którymi pracowałaś wzbudzałaś podziw. Głęboko tkwiłaś w wirze życia szkolnego. Praca była Twoją pasją, której poświęcałaś się całkowicie, a Twój zapał udzielał się innym. Dzięki dobrej pamięci, chłonności zachodzących zjawisk i zdarzeń, czujnej wrażliwości i pedagogicznemu talentowi dobrze wyczuwałaś problemy szkolne i potrafiłaś im skutecznie zaradzić. Nie dziwiły więc sukcesy, szacunek uczniów, rodziców, władz oświatowych i samorządowych, nauczycieli. Nieustannie się dokształcałaś. Gdziekolwiek byłaś, zwracano się do Ciebie o radę, pomoc, wstawiennictwo. Uważałaś za Swój ludzki i nauczycielski obowiązek służyć innym w tym zakresie, w jaki, Ci było dane. Czerpałaś z tego dużo radości i satysfakcji. (…) Nie lubiłaś samotności, potrzebowałaś kontaktu z ludźmi, rozmowy z nimi, bo to pozwalało zawsze odkryć coś nowego, czegoś się nauczyć, poznać lepiej rozmówców. Byłaś przy tym uprzejma, uśmiechnięta,  zapraszająca i ciągle cos robiąca.”

Mila, bo tak nazywa Ją większość z nas, to Emilia Nowak.  Niezwykła osoba, interesowana  ludźmi  i światem, zawsze mająca chwilę na rozmowę o tym, co się u nas dzieje, co w rodzinie, jak dzieci.  Autorytet zawodowy szedł u niej w parze z postawą życiową – bogata osobowość i szacunek dla innych ludzi, kompetencje zawodowe i zwyczajne pogawędki z koleżankami. Tak wiele należałoby napisać o Mili, ale nie jest łatwo pisać o kimś takim jak Ona – wielobarwna, interesująca,  a przy tym taka bliska nam. 

Tymczasem skończył się kolejny rok szkolny, dla nas pierwszy rok po odejściu Mili. Na początku zeszłych wakacji, 9 lipca 2010r. pożegnaliśmy Ją, ale wciąż jest z nami we wspomnieniach, na fotografiach i w zatrzymanych w pamięci kadrach z naszych wspólnie przeżytych lat…

                                                                                                         Koleżanki i koledzy
                                                                                      z Publicznej Szkoły Podstawowej w Lewinie Brzeskim