Burmistrz Lewina Brzeskiego zaprasza do korzystania z bezpłatnego mobilnego systemu powiadamiania i ostrzegania SISMS. Zarejestruj się już dziś na stronie: https://www.sisms.pl/rejestracja/nadawca/00129225/Gmina-Lewin-Brzeski

×
Wyszukaj w serwisie
×

Kolejny lewiński rajd rodzinny

Nadszedł październik, a  wraz z nim pora na pożegnanie lata. Tradycyjnie więc w pierwszą sobotę miesiąca odbył się Jesienny Rajd Rodzinny organizowany przez lewińską podstawówkę, w którym wzięło udział ponad 70 osób.

          Za cel podróży obraliśmy Zamek Grodno w Zagórzu Śląskim i tamę na Jeziorze Bystrzyckim. O godz. 8.00 pod szkołą stawiły się dzielnie całe rodziny chcąc aktywnie spędzić wolny czas. Dwoma autokarami wyruszyliśmy w drogę. Droga była długa , bo i kilometrów niemało. Mgła widoczna za oknem nie popsuła nam humoru. Przed godz. 11.00 dojechaliśmy do Zagórza i   w pełnym słońcu stanęliśmy u stóp zamku. Po 15 minutowym marszu ostro pod górę, przekroczyliśmy piękną bramę i znaleźliśmy się na dziedzińcu. Tu, oprócz zwiedzania zamku czekały na nas również inne atrakcje - bowiem właśnie tego dnia na zamku organizowany był rycerski piknik. Podzieleni na dwie grupy zaczęliśmy od zwiedzania zamku pod wodzą przewodników. Usłyszeliśmy historię zamku, oraz związane z nim romantyczne i tragiczne legendy. Poznaliśmy historię i rodzaje krzyży pokutnych. Zobaczyliśmy straszną salę tortur, salę rycerską i studnię „spełniającą życzenia”, a z wieży zamkowej mogliśmy podziwiać zachwycającą panoramę Gór Sowich i Zalewu Bystrzyckiego. Po wyjściu z zamku czekało już na nas rozpalone ognisko, gdzie mogliśmy upiec kiełbaski. Umocnieni posiłkiem rozeszliśmy się po dziedzińcu, aby podziwiać i uczyć się życia z dawnych czasów. Było strzelanie z łuku, mierzenie zbroi rycerskiej i próbowanie sił w walce na miecze, lepienie garnków na kole garncarskim. Można było podziwiać sztukę kowalstwa oraz różne narzędzia codziennego użytku tak niepodobne do współczesnych sprzętów AGD.

          O godz. 14.00 odbył się pokaz walk rycerskich, wcale nie na niby. Pięciu młodych pasjonatów ze Świdnickiego Bractwa Rycerskiego w pełnej zbroi i z zabezpieczeniami walczyło na miecze i na… toporki. Po czym na hasło prowadzącego z okrzykiem bojowym rzucili się w stronę podziwiającej i niczego nie podejrzewającej widowni. Było trochę zaskoczenia i strachu, ale potem dużo śmiechu. Po pasjonującej walce opuściliśmy zamek i szlakiem z przeszkodami

( powalone drzewo, strome urwiska i dziura w siatce przez którą trzeba było przejść) ruszyliśmy wzdłuż zalewu w stronę zapory wodnej, podziwiając okolicę. Dzieci zachwycone panoramą namawiały rodziców aby przyjechać tu na wakacje. Padła nawet propozycja, aby przyjechali wszyscy uczestnicy rajdu.

        Ogromna, wysoka, położona między wzgórzami zapora zrobiła na nas wielkie wrażenie. Po przejściu na druga stronę, krętą droga asfaltową ruszyliśmy do autokarów czekających na nas u podnóża zapory w Lubachowie. Piękna pogoda, zachwycające widoki, niezapomniane wrażenia…Czegóż chcieć więcej?

                                                                                              Joanna Taratuta, Urszula Kowalska