Burmistrz Lewina Brzeskiego zaprasza do korzystania z bezpłatnego mobilnego systemu powiadamiania i ostrzegania SISMS. Zarejestruj się już dziś na stronie: https://www.sisms.pl/rejestracja/nadawca/00129225/Gmina-Lewin-Brzeski

×
Wyszukaj w serwisie
×

Rajd Rodzinny

To już  10 lat!

       W ostatnią sobotę 30 września, grupa 45 osobowa wyruszyła spod lewińskiej podstawówki na kolejny Jesienny Rajd Rodzinny. Tym razem naszym celem było jeziorko Daisy , położone w lesie, na terenie Lubiechowskiego Zespołu Krajobrazowego, swoją nazwę zawdzięczające  księżnej Daisy Hochberg von Pless- ostatniej właścicielki Książa. Jeziorko, obok Palmiarni Lubiechowskiej, było ulubionym miejscem wypoczynku księżnej.

        Po blisko dwu i  półgodzinnej jeździe z tradycyjnym przystankiem na znajomym „Pieprzyku”, zatrzymaliśmy się na parkingu pod Lubiechowską Palmiarnią. Tu dołączył do nas pan przewodnik z okręgowego oddziału PTTK. Zielonym szlakiem, ścieżką dydaktyczną prowadził nas przez las, opowiadając po drodze o otaczającej nas przyrodzie i omawiając różne gatunki spotykanych  drzew i krzewów. U kresu 6 kilometrowej trasy naszym oczom ukazało się ukryte pośród drzew , z jednej strony otoczone ruinami dawnego domku myśliwskiego, urokliwe Jeziorko Daisy. Po nasyceniu się pięknym widokiem, krótkim odpoczynku i grzybobraniu (a jakże!),wyruszyliśmy dalej -przez łąki i pola do oddalonego o 2 km Mokrzeszowa, gdzie czekał już na nas autokar. Tu pan przewodnik pożegnał się z nami, a my wyruszyliśmy dalej. Było „coś dla ciała”, pora na „coś dla ducha”. Dotarliśmy do Świdnicy, gdzie zwiedziliśmy Kościół Pokoju -największą drewnianą protestancką świątynię wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO,  (W Polsce tego zaszczytu dostąpiło 13 miejsc, które tworzą Ligę Polskich Miast i Miejsc UNESCO.)Zarówno widok z zewnątrz jak i wnętrze wywarły na nas ogromne wrażenie. Po wszystkich ”ochach” i „achach” krótka przerwa na poczęstunek w pobliskiej kawiarence i wyruszyliśmy w drogę powrotną. Jak zawsze pogoda nam dopisała, słoneczko grzało mimo niesprzyjającej ostatnio aury.

         Warto również wspomnieć że obchodziliśmy tym razem mały jubileusz, bowiem był to już 10 Jesienny Rajd Rodzinny. Byliśmy już na Wielkiej Sowie, w Ustroniu, na Zamku Czocha, w Miedzygórzu, na Gromniku, w Raciborzu, w Zagórzu Śląskim na Zamku Grodno, Kolorowych Jeziorkach w Rudawach Janowickich, w Pławnej i Zamku Grodziec i teraz, nad Jeziorkiem Daisy. Niektórzy uczestnicy byli z nami od początku, od pierwszego  rajdu. Wszystkim wytrwałym gratulujemy i dziękujemy!

                                                           Joanna Taratuta, Urszula Kowalska