×
Wyszukaj w serwisie
×

Kolejny Rajd Rodzinny

W sobotę 12 października o godz.8.00 rano, blisko 50 amatorów aktywnego wypoczynku wyruszyło autokarem w kierunku Kotliny Kłodzkiej. Rozpoczął się kolejny jesienny Rajd Rodzinny, organizowany corocznie przez lewińską podstawówkę.

Za cel podróży obraliśmy kompleks Włodarz, który znajduje się na górze o tej samej nazwie – Włodarz (811 m n. p. m). Tu, na północno-wschodnim zboczu góry, w latach czterdziestych II wojny światowej, Niemcy rękami tysięcy więźniów budowali podziemny obiekt, największy ze znanych obecnie w Górach Sowich.

Droga była długa, bo i kilometrów niemało. Przed godz. 10.30 dojechaliśmy do Jugowic i w pełnym słońcu (tak! tak!) stanęliśmy u stóp góry Włodarz. Po kilkuset metrach dotarliśmy do dużego placu, który jest centrum turystyczno-muzealnym kompleksu. Tu znajdują się: kasa z punktem gastronomicznym i pamiątkowym (tak modne dzisiaj 3 w 1). Kupiliśmy bilety, zjedliśmy frytki, grochówkę, karczek. Wypiliśmy herbatkę, kawę (niestety tylko rozpuszczalną), kupiliśmy resztki pamiątek - ale w końcu już po sezonie. Stąd też rozpoczęliśmy naszą wyprawę do podziemnego labiryntu korytarzy i hal.

Pomimo dużych rozmiarów całego kompleksu do wnętrza Włodarza prowadzą tylko dwa wejścia: numer 3 i  numer 4. Swoją przygodę rozpoczęliśmy od wejścia nr 3. Założyliśmy kaski i ruszyliśmy za przewodnikiem. Po krótkiej opowieści o projekcie „Riese” jak i samym Włodarzu, zostaliśmy zaprowadzeni do podziemnego kina. Niestety nieogrzewanego. Pierwsze co odczuliśmy po wejściu w głąb góry, to obniżenie temperatury - ok 8 stopni Celsjusza oraz dużą wilgotność. Kropelki spadające na głowę, wielkie kałuże z błotka były nam niestraszne. Gdy już rozsiedliśmy się wygodnie, został nam wyświetlony kilkunastominutowy film o projekcie, z którego dowiedzieliśmy się, że budowa o kryptonimie „Riese” czyli „Olbrzym” rozpoczęła się 1 listopada 1943 roku. Prace przy „Riese” były jednym z największych przedsięwzięć budowlano-górniczych II wojny i trwały do stycznia 1945 roku. Kompleks jest rozległy, do dnia dzisiejszego zbadane zostało siedem miejsc, w których znajdują się podziemne sztolnie i hale. Są to: Włodarz, Osówka, Rzeczka, Jugowice, Soboń, Zamek Książ, Gontowa. Kiedy wkroczyły tu pierwsze oddziały Armii Czerwonej, natychmiast rozpoczął się wywóz maszyn, urządzeń, materiałów budowlanych. Dlatego do dzisiaj  bardzo trudno odpowiedzieć na pytanie, co i gdzie Niemcy zdołali wybudować oraz jaki był cel tego projektu. Po emisji filmu przewodnik poprowadził nas w głąb kompleksu. Po drodze (na szczęście oświetlonej) mijaliśmy wiele bocznych korytarzy. Nasza trasa mierzyła około kilometra. W pewnym momencie woda nie pozwoliła nam kontynuować dalszej wędrówki. Część podróży odbyliśmy więc łodziami. Niektórzy z wahaniem wsiadali do lekko chyboczących się łodzi, po czym okazało się to całkiem fajnym przeżyciem. Płynęliśmy kilkadziesiąt metrów, minęliśmy olbrzymią halę (długość ok 80 m, szerokość 15 m, wysokość 9 m.).

Po wyjściu z kompleksu (o! jak na zewnątrz ciepło!) przewodnik powiedział jeszcze kilka ciekawostek i odpowiedział na zadawane pytania. Potem krótki odpoczynek, wspólne zdjęcie i do autokaru. W drodze powrotnej niektórzy dzielili się wrażeniami, inni przysypiali. Przed godziną 17.00 byliśmy w Lewinie. Wszyscy dostali zadanie domowe. Dzieci - zostawić porządek w autokarze, a dorośli - zaplanować trasę kolejnego rajdu. Już za rok!

Joanna Taratuta, Urszula Kowalska