XXV Plener Malarski w Lewinie Brzeskim
Plener malarski na stałe wpisał się w historię Lewina Brzeskiego. Pierwsze wydarzenie odbyło się w 1998 roku z inicjatywy Marii Szymanowskiej i Nastasa Diakowskiego oraz Tadeusza Tadli, ówczesnego dyrektora Miejsko-Gminny Domu Kultury. W 2018 roku komisarzem pleneru został Paweł Sobolewski.
Licząc kolejne edycje, tegoroczna powinna być dwudziestą ósmą – jednak pandemia i związane z nią trudności organizacyjne spowodowały trzyletnie zawieszenie wydarzenia. W tym czasie z oddolnej inicjatywy uczestników powstał "Plener na onlajnie", podczas którego artyści wymieniali się efektami swojej pracy twórczej i relacjami z procesu tworzenia.
Tegoroczna edycja, ze względu na jubileusz, poświęcona była samemu Lewinowi Brzeskiemu i temu, z czym miasto kojarzy się uczestnikom. Na płótnach pojawiły się fragmenty miasta i okolic, łąki i jeziora.
Trzydziestu czterech artystów stworzyło ponad sześćdziesiąt obrazów, które można było podziwiać podczas wernisażu 5 lipca. Dwudziestu czterech przyjechało z różnych stron Polski – ze Szczecina, Wrocławia, Świebodzina, Lublina, Krakowa, Bielska-Białej, Opola, Zielonej Góry i Leśnicy. Dziesięciu uczestników stanowili artyści lokalni - Lewin Brzeski, Łosiów, Brzeg, Borkowice. Przez ponad tydzień sale dawnego gimnazjum a obecnie szkoły podstawowej – Pałacu w Lewinie – zamienione zostały w pracownie i pokoje dla uczestników.
Celem pleneru jest przełamywanie barier między ludźmi z różnych środowisk i pokoleń. Najstarszy uczestnik miał 94 lata, najmłodszy – 28. Obok profesjonalnych artystów tworzyli amatorzy: farmaceuci, nauczyciele języka angielskiego, prawnicy, kosmetolodzy i wiele innych osób, dla których sztuka jest pasją, a nie zawodem.
Przez cztery pierwsze dni odbywały się warsztaty dla dzieci: malowanie w parku pałacowym, zwiedzanie wnętrz dawnego gimnazjum, w których pracowali artyści, oraz ozdabianie czapeczek z logo jubileuszowego pleneru. W kolejnych dniach dzieci lepiły w glinie, które po wyschnięciu były wypalone w piecu na wolnym powietrzu i zaprezentowane podczas wernisażu, poznawały metodę urban sketching – szybkich notatek rysunkowych – a w czwartek projektowały własny "ratusz marzeń" przy użyciu dowolnych technik plastycznych.
Miejsko-Gminny Dom Kultury w Lewinie Brzeskim przygotował dla uczestników dodatkowe atrakcje: warsztaty robienia sushi prowadzone przez założyciela opolskiej restauracji japońskiej Okinawa oraz spływ kajakowy zwieńczony wspólnym grillem.
Nowością tej edycji było włączenie fotografii. Do udziału zaproszono profesjonalnych fotografów z Łodzi i Krakowa, którzy tworzyli ramię w ramię z malarzami – co pozwoliło obu środowiskom spojrzeć na świat oczami drugiego.
Najstarszy uczestnik, Antoni Liszka, przeprowadził krótkie warsztaty z akwareli, które okazały się prawdziwym odkryciem dla kilkorga uczestników – technika, o której myśleli, że jest trudna, zaskoczyła ich swoją dostępnością.
Ważną częścią pleneru pozostają wieloletni artyści lokalni, stanowiący jego żywe serce. Nieodłącznym elementem jest też dom Kazimiery i Ryszarda Sobolewskich – rodziców Marii Szymanowskiej i dziadków Pawła Sobolewskiego – którzy co roku śledzą działania komisarzy i z otwartym sercem goszczą uczestników.
Artyści mieli również okazję zwiedzić i malować na terenie starego kościoła ewangelickiego. Powstałe obrazy i fotografie nabiorą z czasem szczególnej wartości dokumentalnej – planowany remont obiektu zmieni jego dzisiejszy, malowniczo zrujnowany charakter.
Już trwają przygotowania do kolejnej edycji. Planowany jest też katalog upamiętniający działalność pleneru od 1998 roku.
Plener od lat działa jak rodzina – mam nadzieję, że każdy z uczestników mógł poczuć się jej częścią i że to doświadczenie będzie inspirować ich przez kolejny rok. Bo nie ma świata bez sztuki.
P.S. - w ramach współpracy ze szkołą podstawową i dyrektorem Zdzisławem Biernackim, artyści odświeżenie muralu na ścianach pałacowych!
Paweł Sobolewski
Wernisaż w ramach XXV Pleneru Malarskiego w Lewinie Brzeskim